29 września 2016

Uczę się rysować!

Do tej pory, jak pewnie większość moich czytelników, byłam samoukiem w dziedzinie rysowania. Jedynie przez naprawdę krótki czas, bo okres nawet nie 2 tygodni, uczęszczałam do liceum plastycznego; 4-6 razy w roku odwiedzałam dom kultury w mojej miejscowości, no i oczywiście dość sporo rysowałam i wciąż rysuję w domu.

Drzewo, B3
Jakoś nigdy specjalnie nie czytałam tutoriali zamieszczonych na jakichkolwiek blogach, Chomiku czy stronach internetowych dla artystów, tj. Deviantart lub też Digart. Nabytą przeze mnie "wiedzę" (a raczej jej brak) zawdzięczam metodzie prób i błędów, i być może po części książkom oraz czasopismom o rysowaniu. Nadszedł czas na zmiany.


Od początku września jestem na kursie rysunku i muszę przyznać, że jest bardzo ciężko. Nauki i prac domowych sporo, a w moim przypadku jeszcze do tego dochodzą oprócz przedmiotów maturalnych, przedmioty ekonomiczne. Przysiąść trzeba, bo rysunki tworzymy głównie na formacie B2, tj. 50x70 cm oraz B3 (35x50 cm). Tak więc jak najbardziej normalnym jest, iż codziennie siedzę do 3-4 w nocy i rysuję. Mimo tego, że by dotrzeć na zajęcia muszę pokonać pociągiem w każdą sobotę trasę ok. 90 km (ponad godzina drogi),  jestem wreszcie szczęśliwa, ponieważ robię coś, co naprawdę lubię i co jest moją największą pasją. Z przemęczenia mam oczywiście krążki pod oczami i często zdarza mi się "wyłączać" - odcinać od świata, ale cały czas próbuję patrzeć na wszystko z optymizmem. Szkoda tylko, że nie zawsze idzie tak łatwo powstrzymać się od płaczu, którego po ciężkim i pechowym dniu w szkole, nie brakuje.

Moją małą motywacją jest to, że nie jestem sama! Z mojej miejscowości, choć do innej pracowni, ale o bardzo podobnych zasadach, zapisała się koleżanka z liceum. Co jakiś czas ze sobą piszemy, rozmawiamy, dajemy rady, aby podtrzymywać się na duchu i jakoś ten rok przetrwać. Już jest ekstremalnie, a co będzie w środku roku szkolnego?
Bryły, B2
Wiem, że przez taką podwójną naukę, jedną ze szkół z czasem mogę zaniedbać. I chyba już to robię. Nieco opuściłam się z ekonomii, której nienawidzę, a za to kiedy tylko jestem na kursie jest mi przykro przy opuszczaniu pracowni. Czas mija mi szybko i przyjemnie. Szkoda, że odległość między miastami jest tak duża, ponieważ w miarę możliwości z przyjemnością uczęszczałabym jeszcze na zajęcia darmowe.

Co ciekawe bardzo zdziwiła mnie postawa mojej rodziny, kiedy postanowiłam zapisać się na szkolenie. Myślałam, że będą mnie zniechęcać i marudzić, że chce się rozwijać skoro niby "umiem rysować", a oni to z taką łatwością zaakceptowali. Chyba wreszcie zrozumieli, że marna byłaby ze mnie ekonomistka. Kiedy podekscytowana wracam z kursu, oglądają prace, wypytują jak mi idzie i słuchają jak opowiadam. Moja nauka rysowania tania nie jest - łącznie ponad 2500 zł/rok, gdzie dochodzą jeszcze dojazdy ok. 900 zł/rok i przybory, o których pisałam tutaj. Jednak to i tak (bok prawa jazdy, które zdałam!) najlepiej wydanie pieniądze, bo przecież wiedzę i umiejętności, które nabędę nikt mi nie odbierze.

Proporcje ludzkiego ciała, B2
Przepraszam, za kiepską jakość zdjęć. Gdy tylko znajdę więcej czasu postaram się o o wiele lepsze. Trzymajcie się!

15 września 2016

Artystyczne zakupy!

Witam,

Zbiorowe zakupy artykułów i akcesoriów plastycznych robię dość rzadko. Przeważnie, gdy jestem już w sklepie papierniczym czy też księgarni, po prostu dobieram na sztuki brakujące miękkości ołówków, gumki, farby, itd. Całe zestawy przyborów nie kupuję już z racji tego, że nie wszystkie umieszczone w nich elementy, nie zużywają się w tym samym tempie. W nowe przybory zaopatrzyłam się jednak nie bez powodu. Jak wiecie uczęszczam w każdą sobotę na kurs rysunku, a więc co za tym idzie - z ołówków, kredek korzystam, i to dużo częściej. Na szczęście moja wyprawka nie okazała się tak ekstremalnie droga jak początkowo szacowałam. Całość zamknęła się w blisko 100 zł. A co się w niej znalazło? - sami zobaczcie.

  • Teczka B2 - na kursie, jak zresztą i w szkołach artystycznych, uczniowie tworzą prace na formatach dużo większych od A4 czy też A3. Aby przechowywać gdzieś papier oraz skończone rysunki teczka B2 jest niezbędna i bardzo przydatna. Używanie tub jest niedopuszczalne, ponieważ w odróżnieniu od teczek wygniatają prace. Niewątpliwie jako największą wadę portfolio możemy uznać trudność w poruszaniu się. Swoją teczkę kupiłam dużo wcześniej, bo w 2014 roku. Cena: 35 zł 
  • Rysownica i klapki. Rysownica to deska (sklejka), do której przytwierdzamy klapkami arkusz papieru, na którym będziemy rysować. Ze znalezieniem odpowiedniej rysownicy miałam spory problem. Na stronie allegro.pl ceny zaczynają się od min. 20 zł, a kończą na ponad 40 zł (bez kosztów wysyłki). Dlatego postanowiłam zlecić wycięcie takiej deski stolarzowi, a dzięki temu zapłaciłam jedynie 5 zł. Z kolei cena pojedynczej klapki to 1,00 zł/szt. 
  • Piórnik (roll bag) - na rynku jest ogromny wybór najróżniejszych piórników. Ja przy wyborze zwracałam uwagę przede wszystkim na poręczność i praktyczność, Zależało mi na tym, aby mój piórnik nadawał się do pracy w trudniejszych warunkach, np. na kolanie czy też w plenerze oraz, by przybory nie miały możliwości wysypania się. Ponadto roll bag ma jeszcze jedną, ważną zaletę - można go zwinąć i zajmuje niewiele miejsca. Za mój 35-elementowy egzemplarz dałam 11,70 zł

  • Ołówki
  1. KOH-I-NOOR - seria pomarańczowa to dość popularne ołówki artystyczne. Do tej pory miałam kilka sztuk tego producenta i dość przyjemnie się nimi rysowało. Początkowo zależało mi na serii typowo artystycznej - czarnej, jednak w sklepie internetowym, w którym zamawiałam, nie były one dostępne. Miękkości i twardości (9 sztuk): 8B, 7B, 6B, 5B, 4B, 3B, B, HB, 2H. Cena: 12,60 zł/9 szt.
  2. KOH-I-NOOR - Sudoku (2B), czyli ołówek z gumką, kupiony z myślą o sprawnym szkicowaniu. Cena: 2,60 zł
  3. St. Majewski - Ołówki grafitowe zakupione w Biedronce. Miękkości i twardości: 4B, 3B, 2B, HB, 2H, 3H. Cena: ok. 3 zł
  • Temperówka i gumka - pojedyncze dodatki, jednak jakże ważne: strugaczka (2,60 zł) oraz gumka chlebowa (1,40 zł) firmy KOH-I-NOOR.
  • Kredki LYRA OSIRIS - tym razem postawiłam na zupełną nowość, przynajmniej dla mnie. Z firmą LYRA do tej pory nigdy nie miałam styczności i był to zakup w ciemno. Dlaczego? Nie chciałam inwestować w kredki z bardzo wygórowanej półki ani też w przybory, które już zdążyłam wypróbować. Po prostu chciałam spróbować czegoś nowego, i dlatego też taki, a nie inny wybór. Jeżeli używaliście kiedykolwiek poniższych kredek koniecznie piszcie w komentarzach jak się sprawują/sprawowały. Cena: 15,50 zł
  • Cienkopisy firmy STAEDTLER  prawdę mówiąc, nie są zakupione na moje potrzeby, ale mojej młodszej siostry. Żadna z nas nie rysuje jak na razie mangi, z kolei dotwork w Kingi teczce z rysunkami jest wszechobecny. Grubości końcówek: 0,05; 0,1; 0,2; 0,3; 0,5 oraz 0,8 mm. Cena: 46,50 zł

  • Blok Happy Color A4 liczy 20 dość grubych arkuszy (170g/m kw.) w 4 różnych odcieniach ecru. Myślę, że będzie idealny do rysowania portretów, a więc już nie mogę się doczekać, kiedy w końcu go użyję! Cena: 4,90 zł


  • Szkicownik CANSON A6 - niestety niewypał. Zależało mi na notatniku o formacie A5, ale przy zamówieniu zgapiłam się i na własne żądanie otrzymałam mniejszą wersję, której pewnie używać nie będę. Cóż trochę szkoda, ale przynajmniej mam nauczkę na przyszłość, aby nie być tak roztrzepaną. Cena: 15,90 zł
To już chyba wszystkie przybory. Większość zakupiłam w sklepie internetowym www.swiatartysty.pl, który mogę śmiało polecić. Produkty przyszły do mnie solidnie zabezpieczone (muszę to podkreślić, bo rozpakowanie paczki zajęło mi blisko pół godziny), świetny kontakt z sprzedającym, szybka wysyłka, a ponadto szeroki asortyment. 



Bardzo ciekawi mnie, który z produktów przykuł w szczególności waszą uwagę, tak więc czekam na komentarze i pozdrawiam - 


11 września 2016

Portrety: Selena Gomez, Banshee, itd.

Hejka! Pierwszy tydzień szkoły już za nami. W tym roku przestawienie się i powrót do przedwakacyjnej rutyny przyszedł mi dość łatwo. Szkoda tylko, że w trzeciej klasie czeka mnie sporo pracy: kolejna kwalifikacja zawodowa, kurs rysunku i nauka przedmiotów ogólnokształcących. Mimo to, bardzo się cieszę, ponieważ wreszcie będę robić to, co sprawia mi największą radość, a to chyba najważniejsze :)

Po raz kolejny zjawiam się tutaj z moimi ołówkowymi rysunkami - portretami. Selena Gomez powstała dość dawno, bo pod koniec roku szkolnego, natomiast Banschee narysowałam w oparciu o jakiś stary szkic, który kończyłam głównie z pamięci. Co do dziewczyny - nie wiem, kim jest. Zdjęcie (pierwowzór) znalazłam w Internecie przez przypadek, jednak bardzo mi się spodobał i tak nabazgroliłam portret.

Rysunek: Selena Gomez
Data powstania: 26 czerwca 2016
Technika: ołówki (głównie miękkie)
Format: A4


Rysunek: Banschee
Data powstania: 26 czerwca 2016
Technika: ołówki (głównie miękkie)
Format: A4



Rysunek: Portret
Data powstania: 26 czerwca 2016
Technika: ołówki (głównie miękkie)
Format: A4



Na dziś to tyle, trzymajcie się!

4 września 2016

Colorful eyes

Witam w świecie oczek, czyli rysunków o tej samej tematyce. Pomysł na stworzenie takiej właśnie serii zrodził się w mojej głowie już bardzo dawno temu, jednak nie lubię monotonii i tworzenia cały czas tego samego. Z tego właśnie powodu rysowanie kolorowych oczu rozciągnęło się na ponad rok. Ponadto każda z prac została wykonana przy użyciu kredek Mondeluz firmy KOH-I-NOOR oraz szkicownika artystycznego. Zapraszam do oglądania.

Rysunek: Niebieskie oko/Blue eye
Data powstania: 21 lipca 2015
Technika: Kredki Mondeluz firmy KOH-I-NOOR, biały żelopis
Format: A4
Rysunek: Fioletowe oko/Violet eye
Data powstania: 28 czerwca 2016
Technika: Kredki Mondeluz firmy KOH-I-NOOR, biały żelopis
Format: A4


Rysunek: Zielone oko/Green eye
Data powstania: 5 lipca 2016
Technika: Kredki Mondeluz firmy KOH-I-NOOR, biały żelopis
Format: A4












Rysunek: Zółte oko/Yellow eye
Data powstania: 27 sierpnia 2016
Technika: Kredki Mondeluz firmy KOH-I-NOOR, biały żelopis

Format: A4










Rysunek: Czerwone oko/Red eye
Data powstania: 3 września 2016
Technika: Kredki Mondeluz firmy KOH-I-NOOR, biały żelopis
Format: A4












Teraz pozostaje mi tylko prosić was o wybranie swojego ulubieńca. Pozdrawiam -