21 października 2016

Post specjalny: Rysunki mojej siostry

Hej, 

Niejednokrotnie na blogu wspominałam o mojej młodszej siostrze - Kindze (16 lat), w której towarzystwie głównie jako mała dziewczynka tworzyłam rysunki. Dziś już niestety tego nie robię, ponieważ każda z nas ma swoje własne, odmienne zainteresowania i przy jednym stole z przyborami spotykamy się o wiele rzadziej. Myślę jednak, że na pytanie o to, czy moje rodzeństwo również rysuje, nadszedł czas odpowiedzieć, ponieważ po komentarzach dochodzę do wniosku, iż trochę musi was to interesować. Zapraszam do oglądania prac i przeczytania 5 faktów o moim rodzeństwie. 


1. Kinga niestety im starsza, tym mniej rysuje (około 5 prac rocznie) i to z reguły ja muszę ją namawiać, aby wzięła ołówki do ręki i cokolwiek nabazgrała. Przy czym uważam, że moja siostra zdolności niewątpliwie ma i szkoda tylko, że nie próbuje ich dalej rozwijać. 



2. Tematyka Kingi prac to w ostatnim czasie głównie projekty tatuaży, mandale, wykonane techniką dotwork. Przez pewien okres spod jej ręki wychodziły także ołówkowe rysunki, przedstawiające postacie, martwą naturę oraz mangę.


3. Uwielbiam prosić Kingę o rady i krytykę Nie słodzi. Jest szczera do bólu i potrafi często wyłapać drobiazgi, których ja nie zauważam. Ponadto co jakiś czas zdarza jej się bez powodu sięgać po mój segregator z rysunkami i oglądać skończone prace. Jest mi bardzo miło, kiedy na głos komplementuje i po prostu podziwia. Co ciekawe, kiedy opowiadam jej o historii sztuki, słucha, a nawet ze mną dyskutuje. 


5. Mój braciszek z kolei ma blisko 2 latka. Jest malutki, ale coś czuję, że w przyszłości też będzie rysować. Zwykle, kiedy dopadnie moje przybory, od razu szuka kartki, by coś nimi nabazgrać. Cieszę się, gdy na jego buźce podczas rysowania widnieje uśmiech, ponieważ  wówczas wiem, iż tak prosta czynność sprawia mu tyle radości.










Rysowanie to fantastyczna pasja, ale jak myślicie, można nią kogoś zarazić? Pozdrawiam,

9 komentarzy:

  1. Co w rodzinie to nie zginie :D
    Ciesze się, że tak to u Was wygląda.
    Ja mam młodszą siostrę Natalię, też rysuję - głównie mangę, choć za portrety też się już zabiera, głównie przeze mnie. Ale to ja bardziej dzięki niej zaczęłam rysować, ona mnie w to wciągnęła, bo póki nie zaczęła rysować, ja również o tym wcześniej nie myslałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne rysunki :)
    Zazdroszczę, sama nie mam nikogo, z kim mogłabym sobie porysować. Wśród moich znajoznajomych i rodziny mieszkających w moim mieście nikogo nie znam kto także lubi rysować, ale cały czas staram się ich namawiać :D
    Zdecydowanie pasją można się zarazić. Mnie chociażby do rysowania zachęciła nauczycielka plastyki w czwartej klasie, dzięki której zaczęłam rysować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja siostra niewątpliwie ma talent, szkoda, że nie ma chęci rozwijać go dalej :(
    Chciałabym mieć kogoś z kim mogłabym sobie porysować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy macie talent:) U mnie w pracy jest facet, który porzucił rysowanie 20 lat temu, ale od kiedy zaczął ze mną rozmawiać o sztuce i pokazałam mu moje rysunki zaczął ponownie rysować:D Twierdzi, że to właśnie ja go zaraziłam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebiste rysunki^^
    http://matidrawings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne rysunki, moje siostry też bardzo lubią rysować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również zafascynowałam się rysowaniem dzięki starszej siostrze. Ona z kolei fascynowała się mangą, ja natomiast wybrałam bardziej bliskie naturze tematy, chociaż od portretów siostrzyczka też nie stroi :)
    Bardzo fajne rysunki, obie macie talent :) Pozdrawiam serdecznie! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, twoja siostra rysuje prześlicznie :) ona jest specjalistką od doodli i kreskowek, a ty od realistycznych rysunków :) śliczne.

    OdpowiedzUsuń

♥ Obraźliwe, anonimowe komentarze nie będą akceptowane.