27 sierpnia 2016

Porównanie kredek ołówkowych i bezdrzewnych Bambino St. Majewski

Witajcie, 

być może trudno w to uwierzyć, ale firma St. Majewski S.A, czyli producent kultowych kredek Bambino, na polskim rynku oferuje swoje produkty już od ponad 125 lat! Kredkami tymi mieli zapewne przyjemność rysować, nie tylko nasi rodzice, ale i dziadkowie, a może i nawet pradziadkowie?

I co ważne - pomimo upływu tak wielu lat, popularność Bambino wciąż nie spada. Przybory tej marki nadal chętnie kupowane są przez dzieci i młodzież, natomiast przez licznych rodziców często traktowane z lekkim sentymentem. Niesamowite.

Post przepełniony będzie nie tylko informacjami na temat zestawów, które otrzymałam, ale przede wszystkim licznymi ciekawostkami. Już pierwsza z nich dotyczy składu chemicznego rdzenia kredki, a mianowicie glinki kaolinowej użytej w każdym z kompletów, a co za tym idzie? Zarówno kredki bezdrzewne jak i te obudowane to ten sam produkt, chociaż w trzech różnych wydaniach. Naprawdę świetny pomysł :)

Kredki BAMBINO 
Kredki BAMBINO w oprawie drewnianej 
Kredki trójkątne BAMBINO w oprawie drewnianej 
Wygląd


Przekrój
Okrągły; 0,6 mm
Okrągły; 7 mm
Trójkątny; 10,6 mm
Max. długość kredki
7,8 cm
15 cm
15 cm
Ilość kolorów w moim zestawie
24 kolory
24 kolory
18 kolorów
Pełna gama kolorów
24 kolory
26 kolorów
24 kolory
Opakowanie
W całości tekturowe
Tworzywo sztuczne
Tekturowe z plastikową kasetką w środku
Temperówka
 
 
 














Informacje od producenta
Wysokiej jakości kredki z glinki kaolinowej w drewnianej oprawie. Charakteryzują się wyjątkowo intensywnymi i nasyconymi kolorami. Doskonale kryją, idealnie nadają się do rysowania, wypełniania dużych powierzchni i wykonywania miękkich przejść pomiędzy kolorami. Produkowane są w Polsce, w zgodności z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie bezpieczeństwa zabawek oraz rozporządzeniem Ministerstwa Gospodarki w sprawie zasadniczych wymagań dla zabawek, co gwarantuje bezpieczeństwo kredek Bambino.
tekst pochodzi ze strony: http://st-majewski.pl/

Od strony technicznej...
  • klasyfikacja kredek - w Internecie znalazłam kilka stron, które kwalifikują Bambino do grupy kredek woskowych (inna nazwa świecowe), a także ołówkowych. Pierwsze określenie są dla mnie kompletną bzdurą. Kredki woskowe jak sama nazwa mówi powstają z wosku lub parafiny i wyróżnia je to, że są bardzo tłuste i świecące. Kredki ołówkowe z kolei tworzone są przy użyciu kolorowego węgla drzewnego. Druga nazwa jest dopuszczalna dla zestawu (2) i (3), gdyż zwyczajowo przyjęło się określenie "kredki ołówkowe" dla wszelkich kredek obudowanych. Jednak prawidłowo Bambino to zupełnie odrębna grupa kredek grafionowych.
  • twardość rdzeni - jest to temat dyskusyjny, ponieważ zapewne niejednej osobie złamała się kredka z kompletu nr (1). Mi zresztą również. Trochę nad tym główkowałam i doszłam do wniosku, że mimo to rdzenie należą do dość twardych. Dlaczego? Ilekroć przypadkowo zrzucałam kredki na podłogę, żadna nie uległa uszkodzeniu. Natomiast rysując, kredki łamią się, gdy niewłaściwie je trzymamy i bazgramy pod nieodpowiednim kątem. Komplety (2) i (3) zdecydowanie rzadziej łamią się, gdyż chroni je drewniana oprawa. 
  • intensywność kolorów - jak na kredki szkolne, kolory są ładne i przyjemne dla oka. Kredkami tymi bardzo łatwo rysować, poprzez delikatne nakładanie warstw. Aczkolwiek, aby uzyskać mocny i żywy kolor, wystarczy jedynie nieco odważniej przycisnąć kredkę do kartki papieru. Kolory z łatwością do niej przylegną pozostawiając oczekiwane ślady. Myślę, że to również z tego powodu, rodzice decydują się na zakup tychże kredek swoim dzieciom.
  • wydajność - Bambino to kredki ponadczasowe. Ich cena może nie należy do najniższych w stosunku do innych producentów przyborów szkolnych, jednak są to kredki, które służą dziecku przez naprawdę wiele lat. Sama jestem tego idealnym przykładem. Od czasu kiedy poszłam do szkoły podstawowej minęło już ponad 10 lat, a nieliczne sztuki z mojego pierwszego zestawu grubych kredek zachowały się do dnia dzisiejszego i niejednokrotnie służyły mi do sporadycznych rysunków także  w gimnazjum. 
Przejdźmy teraz do części właściwej notki, czyli porównań. Pogrubione zestawy to faworyci w poszczególnych kategoriach. 
Kredka kredce nierówna
Jak nietrudno zauważyć, co wynika również z przygotowanej przeze mnie tabelki, pierwszy komplet znacznie różni się od pozostałych dwóch. Kredki w zestawie są krótsze oraz nieobudowane drewnem, a jedynie owinięte papierkiem. W porównaniu z zestawem (2) i (3) kredki te są o wiele bardziej podatne na złamania. Jednak przez to, że rysujemy samym rdzeniem, mamy możliwość szybszego i wydajniejszego pokrywania większych powierzchni. Warto także wspomnieć, iż jeden z kompletów w odróżnieniu od pozostałych ma trójkątny, ergonomiczny przekrój, przez co jest w sam raz dla dzieci uczących się trzymać prawidłowo przybory. Oprócz tego, grube kredki z zestawów (2) i (3) jest pewnością nieco trudniej pogubić.
Tak, więc najlepiej wypadają: Kredki trójkątne BAMBINO w oprawie drewnianej

Ceny (w oparciu o stronę www.ceneo.pl)
 Kredki BAMBINO: ok. 10 zł/24 szt.
 Kredki BAMBINO w oprawie drewnianej: ok. 25 zł/24 szt. (zestaw 26 kol. w metalowym opakowaniu od 33 zł)
 Kredki trójkątne BAMBINO w oprawie drewnianej: ok. 25 zł/24 szt.
Ciekawostka! Złotą i srebrną kredkę można kupić w dwupaku wraz z temperówką za ok. 4,00 zł

Porównanie opakowań
Kredki trójkątne BAMBINO w oprawie drewnianej zachwyciły mnie w głównej mierze swoim niezwykle poręcznym, tekturowym opakowaniem z plastikową kasetką w środku. Jest ono dość praktyczne, ponieważ pozwala na sprawne wyciąganie i wkładanie nie tylko kredek, ale i temperówki, znajdującej się w specjalnym zagłębieniu. Choć produkt pojawił się dość niedawno w ofercie producenta, sądzę, że może okazać się prawdziwym hitem.


Kolorystyka kredek
Jak już wcześniej wspomniałam, użyte w kredkach rdzenie są takie same, a więc ich kolory muszą identyczne. Komplety różnią się za to zestawieniem kredek z pełnej palety liczącej 24 lub 26 kolorów. Moim zdaniem to zestaw bezdrzewny (1) wypada najlepiej. Dwa kolory (bordowy i jasny brąz), które są tylko w tym opakowaniu, są po prostu piekne, a poza tym bardzo przydatne. Brak złotej i srebrnej, kredki nie jest dla mnie bolesny, bo przecież, gdybym ich nie miała, zawsze mogłabym zakupić je w specjalnym wydaniu.

Najlepszy zestaw - moja ocena
Choć wcześniej ani razu go nie wymieniłam, to komplet kredek BAMBINO w oprawie drewnianej (2) zasługuje na to, abym go tu wyróżniła. Kredki te w żadnej kategorii jakoś szczególnie nie przodowały, ale i nigdy nie postawiłabym ich na ostatnim miejscu. Poza tym, to właśnie one mają najszerszą paletę kolorów, co wpływa zdecydowanie na ich korzyść. Dlatego też taki, a nie inny werdykt. 



A to ciekawe! - ewolucja Bambino
Lata 70. 80. 90. XX wieku

Edycja z mojego dzieciństwa :)
Nowości! Bambino z "My little Pony", "Violettą", itp.
Bambino odkąd tylko pamiętam, służyły mi do nauki rysowania i tak jest też i teraz. Tak więc kredki każdemu serdecznie polecam, a producentowi jeszcze raz dziękuję za życzliwość i nadesłaną paczkę.

Wyzwanie dla was! ♥
Masz kredki Bambino lub inne tego typu przybory szkolne? Stwórz nimi dowolny rysunek i pochwal się nim na swoim blogu, instagramie, fanpage. Co więcej przy rysunku koniecznie zamieść informacje jakich kredek użyłeś/aś. Chciałabym, abyśmy razem udowodnili, że każdymi przyborami, nie tylko tymi z wyższej półki, da się stworzyć prawdziwe cuda! Czekam na wasze prace. Powodzenia :)

22 komentarze:

  1. Super porównanie. Ja w moim życiu miałam razem spokojnie ponad 100 sztuk kredek z zestawu 1 i 2. Trójkątnych nie mam i nigdy ich nie widziałam.
    akacjaemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może około 40. Teraz dopiero znacznie zwiększyła się moja kolekcja :D

      Usuń
  2. ojej, kredkami można stworzyć takie piękne rysunki *_* jestem pod wrażeniem są naprawdę świetne :)


    NAHTURAL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli ktoś nie słyszał o kredkach Bambiono, to ja nie czytałam "Eragona" xD (z tej książki pochodzi mój pseudonim). Lubię kredki Bambino i zgadzam się, że najlepsze są w drewnianej oprawie (2) :D
    Pozdrowionka
    Saphira
    zkredkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy tych kredek nie miałam, jakoś szał na nie mnie ominął :D Bardzo fajna ta tabelka z porównaniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post a wyzwanie.... Postaram się stworzyć taki rysunek i zamieścić na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, fantastyczny post ale musiałaś się nad nim napracować ale opłacało się bo jest świetny, miło się czyta i miło ogląda się te idealne rysunki! Ja sama też mam kredki bambino, takie okrągłe ale nie umiem nic więcej o nich powiedzieć :D były w przeźroczystym opakowaniu, tak sądzę, bo wszystkie kredki trzymam w pudełku po butach, łącznie mam 3 opakowania bambino po 24 sztuki chyba bo to standardowe kredki plus złota i srebrna :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kolekcja! Ja przez całe życie mam te zestawy, co teraz a wcześniej miałam jeszcze ze 2 opak: tego pierwszego i drugiego kompletu (po 12 kolorów).

      Usuń
  7. Nigdy jakoś nie zastanawiałam się nad tym jakie kredki bambino są najlepsze, ale teraz przynajmniej będę wiedzieć jakie kupić. Zdziwiłam się szczerze mówiąc ostateczną oceną, stawiałam, że to kredki w oprawie trójkątnej wygrają, bo te nie przodowały w żadnej kategorii. Do wyzwania bym dołączyła, gdyby nie to,że do rysowania mam dwie lewe ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nie przodowały. W każdej kategorii umieściłabym je na drugim miejscu, a więc pozostałe mogłyby być pierwsze, bądź ostatnie na podium. I tak doszłam do wniosku, że komplet (2) musiał wygrać :)

      Usuń
  8. Wspaniała recenzja i porównanie. Ja pamiętam jak w gimnazjum rysowałam komiksy kredkami Majewskiego, uwielbiałam je:) Świetny pomysł na wyzwanie, jak tylko kupie synkowi nowe kredki do szkoły to spróbuje swoich sił w rysowaniu nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w każdym portrecie wykorzystuje zwykle bambino, bo one maja fajne łososiowe i róże :) (zabieram je bratu, ktory jest w 3 klasie xD) myśle jednak nad zorientowani takiego wyzwania ;)
    Pozdrawiam!
    http://pasjenikki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się nie dziwię, też tak robiłam, tyle że z kuzynem :D

      Usuń
  10. Nie wiedziałam że kredkami Bambino można rysować takie przepiękne rysunki! Myślałam że można tylko kredkami/ołówkami KOH-I-NOOR'a (które sama mam, i je używam). Naprawdę, Twoje rysunki są jednym słowem, PRZE-ŚLI-CZNE! Aż zazdroszczę Twojego talentu.

    Pozdrawiam!
    Mój blog, o książkach i rysunkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciez wszystkim, co zostawia slad mozna stworzyc cos ladnego

      Usuń
    2. W sumie masz rację. Ale trzeba mieć talent :) Który ty masz ♥

      Usuń
  11. Świetna i rzetelna recenzja.
    Szukałam w internetach informacji, czy kredki z zestawu nr 1 w wersji w metalowym pudełku nie są czasem dłuższe od standardowych (u maluszka ważne, może przypadkiem wiesz?), a tu taka perełka! I ledwie zdążyłam pomyśleć, że przydałaby się jeszcze recenzja pasteli... Gdy przypadkiem w nią weszłam xD Dziękuję za oba teksty, jakże pomocne, i pozdrawiam. Nawiasem mówiąc prace zachwycające <3

    OdpowiedzUsuń

♥ Obraźliwe, anonimowe komentarze nie będą akceptowane.